czwartek, 16 lutego 2017

Pogrzeb ś.p. Jana Małego - ojca dwóch kapłanów


Pogrzeb odbył się w mieście Bar na Podolu (słynne z konfederacji barskiej). Jeden z synów zmarłego jest biskupem pomocniczym archidiecezji lwowskiej.

Obecnych na pogrzebie było 4 biskupów i ok. 100 kapłanów oraz przedstawiciele zakonów.




wtorek, 14 lutego 2017

Jest szansa na wymianę okien w kościele


Dziś otrzymałem wiadomość, że akceptacja i realizacja projektu wymiany okien może się opóźnić ze względu na długą listę oczekujących pomocy.

Projekty finansuje fundacja Kirche in Not (Pomoc Kościołowi w Potrzebie), która pomaga wielu biednym krajom, w tym pogrążonej w wojnie Syrii. Sęk w tym, że kościół w Zabłotowie od wojny czeka na remonty - II wojny światowej...
Nowoczesne szczelne okna byłyby pierwszym etapem w procesie ogrzewania kościoła, gdyż zimą warunki do modlitwy są skrajnie trudne. W ostatnią niedzielę, ze względu na 5-stopniowy mróz w środku, mszę przeniesiono wyjątkowo do budynku przedszkola sióstr. Było ciasno, ale ciepło, może kiedyś będzie cieplej i w świątyni.

czwartek, 9 lutego 2017

Wandalizm - oko za oko, ząb za ząb


Jesteśmy świadkami aktów wandalizmu na miejscach kaźni naszych Rodaków w Hucie Pieniackiej i w Bykowni. Wczoraj doszła wiadomość o oblaniu czerwoną farbą polskiego konsulatu we Lwowie i zostawieniu napisu na murze "Nasza ziemia" w j. ukraińskim.
Zarówno polscy dyplomaci jak i dziennikarze sugerują, że chodzi o prowokację i skłócenie sąsiednich narodów, a za wszystkim stoi "ktoś trzeci, czyli Rosja"...

Ja jestem tu bardziej wstrzemięźliwy w odrzucaniu podejrzeń co do ukr. strony. Poniżej podaję argumenty:
1. Po filmie Wołyń w środowiskach nacjonalistycznych i ogólnie w społeczeństwie rozlała się fala dyskusji o "tragedii wołyńskiej" jak tutaj nazywa się "dwustronne bratobójcze walki Polaków i Ukraińców". Pominę już spłycanie tym faktem rzezi na Polskiej ludności. Poszczególne jednostki pod wpływem filmu (zakazanego w ukr. kinach) utwierdziły się na różnych pozycjach co do trudnej historii. Można spotkać wstrząśniętych z pozytywnym skutkiem (potomek banderowców przepraszał mnie za zbrodnie jego dziadków na Polakach) i częściej ambiwalentne postawy (negowanie faktów porównywalne do zjawiska zw. kłamstwem oświęcimskim).
Słyszałem na własne uszy przemówienie przedstawiciela ukr. nacjonalistów, wyrażał on oburzenie filmem "Wołyń" i informował, że po jego emisji w Polsce mają miejsce pogromy cmentarzy z ich "bohaterami z OUN-UPA". WNIOSEK, jaki się nasuwa słuchaczom: "oddajmy Lachom tym samym"...
2. W Hucie Pieniackiej warto pamiętać, że stoi lub stała tablica z "ukraińską wersją historii", którą można streścić: "To zrobili naziści, a nie my-nacjonaliści". WNIOSEK podprogowy: pomnika ku pamięci i przestrodze nie powinno tam być... Zwróćcie uwagę na ostatnie zdanie z tablicy: "Dlatego pomnik zbudowany na terenie dawnej wioski w 2005 r. nie odpowiada wydarzeniom, jaki tam miały miejsce, i jest postawiony z naruszeniem aktualnego ustawodawstwa Ukrainy." W styczniu 2017 r. marzenie autorów tablicy zostało spełnione - pomnik ku czci polskich ofiar zniszczono...
3. Czytając ukr. artykuł "Przemyśl i Huta Pieniacka jak sygnały. Co my z Polakami mamy zrozumieć z tych incydentów", można bezpośrednio zacytować WNIOSEK i zależność przyczynowo skutkową: "To w Polsce splądrowano nagrobki. To tamże, w całkiem przygranicznym Przemyślu mają miejsce antyukraińskie marsze. A oto i "odpowiedź" - na Ziemi Lwowskiej wysadzono pomnik postawiony na pamiątkę zniszczonej podczas II wojny światowej wsi Huta Pieniacka". Dziennikarz przestrzega jednak przed kontynuacją spirali nienawiści, porównując kruche relacje Ukrainy z Polską do tych z Rosją i wielki obrót o 90 stopni w ciągu 15 lat z "bratniego narodu" do wroga nr 1, co skutkuje dzisiaj wojną na wschodzie...
4. Na ukraińskim portalu "UNN - Ukrajins'ki Nacjonal'ni Novyny" czytam informację o wandalizmie we lwowskim konsulacie. Niby wszystko OK, informacja napisana sucho, jakby przetłumaczona z polskich odpowiedników. Trzeba jednak czytać do końca. Ostatnie zdanie jest z linkiem do wcześniejszego artykułu z grudnia 2017 r. o rozbitej na Wołyniu tablicy ku czci przedstawiciela OUN (Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów). WNIOSEK: przypomnienie o dewastacji pomnika nacjonalisty to jak pocieszenie dla ukr. strony, że "oko za oko, ząb za ząb" wciąż może być aktualne...

poniedziałek, 30 stycznia 2017

Chrzest Lubovi Vanessy

Ostatnio widzę na Ukrainie tendencję do nadawania dwóch imion, z czego jedno z nich jest typowo obce i oryginalne, nieukraińskie.
I tak, jedna z dziewczynek w parafii nazywa się np. Anastasija Gabriela.
 KLINKIJ na zdjęcie, by obejrzeć krótkie wideo
KLIKNIJ NA ZDJĘCIE POWYŻEJ, 
aby zobaczyć krótkie wideo
W minioną sobotę, w kaplicy sióstr, do grona parafii i Kościoła katolickiego została przyjęta Lubov Vanessa. Nie pomogły rozmowy wielu osób z rodzicami tłumaczące im, że mała Luba będzie musiała każdemu tłumaczyć jak się pisze jej drugie imię, przez jedno czy dwa "s", itp.

niedziela, 29 stycznia 2017

Tranzyt z postojem na Eucharystię


Dnia 14 stycznia na Pokuciu i Bukowinie nad ranem spadł deszcz, który zamieniał drogi i chodniki w lodowisko. Jadąc od strony Czerniowiec na Zakarpacie, o. Józef Chromy OFM Cap (kapucyn z Kijowa), był zmuszony zatrzymać się po drodze ze względów bezpieczeństwa. Czekał ponad godzinę na poranną Mszę przed kościołem w Zabłotowie. Po modlitwie w kaplicy sióstr, ojciec został jeszcze na śniadanie i ruszył w dalszą drogę.
Warto zauważyć, że kościół w Zabłotowie, to jedyna świątynia rzymskokatolicka widoczna bezpośrednio z trasy międzynarodowej Lwów-Rumunia na odcinku ponad stu kilometrów, gdzie codziennie jest Msza św. i dostęp do kapłana. Najbliższa parafia tuż przy trasie (nie licząc kościołów dojazdowych) to Rohatyn - 140 km. Pozostałe parafie są bardziej schowane w zabudowie miast, np. Stanisławów, Kołomyja, Śniatyn, Czerniowce.

środa, 25 stycznia 2017

Odezwa Ks. Arcybiskupa w sprawie profanacji pomnika w Hucie Pieniackiej

Drodzy Bracia i Siostry!
Profanacja pomnika upamiętniającego ofiary okrutnych wydarzeń w Hucie Pieniackiej napełniła nas wielkim bólem i lękiem przed deptaniem godności i pamięci pomordowanych tam ludzi.
W czasach kiedy Ukraina boryka się z wieloma problemami, wśród których wojna na wschodzie stanowi bolesny rozdział jej współczesności, takie wydarzenie jak profanacja krzyża i mogił pomordowanych mieszkańców Huty Pieniackiej, okrywa cieniem dążenia do wolności na drodze odkrywania i szanowania prawdy historycznej.
Huta Pieniacka od lat była miejscem ekumenicznej modlitwy, której dążeniem było życie w prawdzie i niestrudzone poszukiwanie pokoju i współpracy między narodami: polskim i ukraińskim.
Wysadzenie w powietrze krzyża i zdewastowanie tablic z nazwiskami ofiar, to przejaw nietolerancji    wobec narodu i religii, uczyniony przez ludzi lekceważących wszelkie wartości, nie tylko te międzyludzkie ale i te wypływające z wolności religijnej. Zniszczenie krzyża to uderzenie w cały świat chrześcijański, bez względu na obrządek czy przynależność narodowościową, bowiem dla wierzących w Chrystusa, krzyż jest największym dowodem miłości Boga do człowieka. Zatem jeśli ktoś niszczy ten Znak Miłości, to działa z pobudek nienawiści do wiary i ludzi wierzących.
Ufam, że władze Ukrainy uczynią wszystko, aby ten bolesny fakt doczekał się wyjaśnienia i ukarania odpowiedzialnych za profanację pomnika w Hucie Pieniackiej.
Wzywam do modlitwy o pokój i pojednanie. Proszę Boga o przebaczenie dla sprawców, skruchę serca i podjęcie pokuty za grzech profanacji.
Modlitwy ekspiacyjne zostaną odprawione przy pomniku w Hucie Pieniackiej w niedzielę 
26 lutego br. w ramach obchodu kolejnej rocznicy tragicznych wydarzeń. Zapraszam wiernych, przedstawicieli władzy i duchowieństwo różnych wyznań i obrządków do uczestniczenia w tych modlitwach.
Nasza obecność niech będzie znakiem wiary i solidarności z rodzinami ofiar mordu w Hucie pieniackiej i sprzeciwem wobec zła niszczącego wolność religijną, pamięć historyczną i dobre relacje między Polską i Ukrainą.

Lwów, dnia 17 stycznia 2017 r.
Mieczysław Mokrzycki
Arcybiskup Metropolita Lwowski